18 marca 2014

Co dalej z terytorialną jednością Ukrainy? (What next for the territorial unity of Ukraine?)


źródło: sv.wikipedia.org
Bardzo przepraszam wszystkich czytelników mojego bloga za brak postów, w ostatnim czasie. Przyznam szczerze, ze w związku z napiętą sytuacja na Ukrainie jakoś nie miałam chęci zamieszczania czegokolwiek na blogu. 
Ostatnimi wydarzeniami jakie miały i maja nadal miejsce na Ukrainie,
zmieniającymi się w zastraszającym tempie z minuty na minute, ze aż ciężko za nimi nadarzyć - jestem po prostu zszokowana.  Juz wydawało się, ze nie może być nic gorszego, straszniejszego po wydarzeniach jakie miały miejsce w Kijowie, gdzie w starciach z ówczesna władzą zginęło ok 80 osób, a w wyniku doznanych ran, w szpitalach zmarły kolejne osoby (na dana chwile liczba tych osób przekroczyła 100), a tu okazuje się ze może być. Za nic mając wszelkie konwencje, umowy międzynarodowe Rosja dokonała agresji i zabrała sobie część Ukrainy - Krym. Najpierw czołgi, wyspecjalizowani żołnierze, potem nielegalne referendum (niezgodne z konstytucja Ukrainy)z ponad 100 % frekwencja(gdzie jak wszystkim wiadomo były używane arkusze z już znaczona odpowiedzią oraz można było glosować obywatelom Rosyjskiej Federacji), po czym odłączenie Krymu od Ukrainy i dołączenie go do Federacji Rosyjskiej, a wszystko dzięki "pokojowej misji" niesienia pomocy dla niby to gnębionym i pokrzywdzonych  Rosjanom na półwyspie.
Jak w dzisiejszym cywilizowanym świecie takie rzeczy są możliwe? 
Jak jeden kraj może robić co chce, łamać wszystkie dozwolone normy, ugody i stwarzać takie niebezpieczne sytuacje grożące nawet III wojną światową?
Jakiś czas temu była Osetia, Abchazja, teraz jest Krym, a co będzie dalej?
Czy sankcje nałożone przez UE, Stany Zjednoczone powstrzymają Rosję?
Dla nikogo chyba już nie jest już tajne, ze prezydent Rosji chce przywrócić byle mocarstwo ZSRR Co wiec dalej? Czy w planach będzie cala Ukraina, a potem Litwa, Łotwa i Estonia?
Ciekawe jednak jak prezydent Rosji by zareagował, gdyby taka sama sytuacja miała miejsce np. na Wyspach Kurylskich czy Sachalinie i gdyby te części Federacji Rosyjskiej chciały by z powrotem wrócić do Japonii?
Jednym słowem Rosja kolejny raz w historii stwarza zagrożenie dla pokoju na świecie.
Dodam jeszcze, ze na zachodniej Ukrainie, w Kołomyi jest spokojnie, bezpiecznie, nie ma tutaj napiętej i niestabilnej sytuacji jaka ma miejsce na wschodzie kraju.

Co się dzieje na Ukrainie, można czytać (po polsku), np tutaj:
oraz można oglądać w internetowej telewizji na kanale You Tube (po ukraińsku i rosyjsku)

9 komentarzy:

  1. och Kochana, myślami jestem z Tobą , z Twoją rodziną! Trzymajcie się ! I odzywaj się jak tylko dasz radę ... :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje za wsparcie :))
      Tutaj w Kolomyi na szczescie jest spokojnie, bezpiecznie. Zycie toczy sie jak sie toczylo, jedno co sie zmienilo to to, ze wszyscy sledza w telewizji, w internecie ostanie wydarzenia i przezywaja ta cala sytuacje.
      serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Kochana, cały czas o Tobie myślę, o Was.... trzymajcie się ! Wierzę, że to wszystko się wreszcie uspokoi, dla Was oczywiście pozytywnie ! Mimo, że tyle nas dzieli, jestem z Wami ! Pozdrawiam gorąco !!!

      Usuń
  2. jesteśmy z Wami .. Ukraina ma teraz tak wielu przyjaciół a Putin pokazał światu swoje stalinowskie oblicze .. udławi się tym Krymem a Ukraina będzie koszystać z miejsca w Europie a nie w Sowietach
    bardzo ciepło pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje ze tak bedzie!
      Kreml myslal, ze dzieki wielkiej propagandzie pokaze jaka to Rosja jest wpaniala, pomocna - no na cale szczescie swiat sie na to nie nabral i zobaczyl prawdziwe oblicze tego kraju.
      A odnosnie Ukrainy to od Rosji takiego noza w plecy ona sie nie spodziwala. Rosja wg Ukrainy byla ostatnim krajem, ktory moglby cos takiego zrobic -przeciez to tzw "braterski narod".
      Ukraina pokrzyzowala plany Rosji, ktora wymarzyla sobie Unie Euro-azjatycka (na nierownych prawach, gdzie Rosja wiedzie prym), powrot wielkiego mocarstwa ZSRR - a na takie zachowanie "car" nie mogl pozwolic wiec widzimy co robi...

      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  3. Cała ta sytuacja jest przerażająca. Zdawało się, że mieszkamy w miarę stabilnym rejonie świata, a tu nad głowami latają nam F16 i wszystkie media robią przegląd sił wojskowych :(
    Do tego, co jest już zupełnie nie do przyjęcia, teksty ze strony Rosji, żeby Rumunia, Węgry i Polska podzieliły się Ukrainą. A potem co? Rosja ruszy na ratunek po raz kolejny?
    UE pokazała, że jest niewiele warta, a jej sankcje wzbudzają jedynie śmiech.
    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego UE nie jest bardziej konswkwentna w sankcjach bo Europa ma wiele interesow z Rosja, a sama Rosja wysowa najwiekszy argument czyli gaz, od ktorego Europa jest uzalezniona....
      Przez lata wszyscy byli uspieni, nawet Gruzja nie pomogla sie obudzic, a teraz cierpimy...i zastanawiamy sie co bedzie dalej...
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  4. Mną to też wstrząsnęło. Bezsilność jaką czują Ukraińcy i cała reszta populacji z pewnością jest nie do zniesienia... Źle się dzieje i martwię się, że na tym to się nie zakończy. Cieszę się, że u Pani jest spokojnie :) Chociaż na pewno wszyscy w całej Ukrainie przeżywają to tak samo...

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W obecnej chwili nikt tutaj o niczym innym nie mowi. Ludzie modla sie w domach, kosciolach, cerkwiach by wszystko to sie zakonczylo i by nie bylo wojny.
      Wiele osob (z pozostalych czesci Ukrainy) solidaryzujac sie w nieszczesciu, przyjmuje u siebie w domu, uciekinierow z Krymu -zapewniajac im miejsce i dach nad glowa.

      A jesli chodzi o Kolomyje to jest i bylo tutaj naprawde spokojnie i bezpiecznie i mam nadzieje, ze tak pozostanie.

      Serdecznie Pozdrawiam

      Usuń

Bardzo dziękuję za wizytę i pozostawiony komentarz :)
Osoby pozostawiające komentarze anonimowo, bardzo proszę, o podpisywanie się np. imieniem - ułatwi to nam dyskusję.

Serdecznie pozdrawiam
Polka na Kresach