30 maja 2013

Droga przez męki (Road through a torment)


Miałam okazję sprawdzić jaki jest stan dróg na zachodniej Ukrainie, jadąc do Polski i z niej wracając.
 Ogólnie zdawałam sobie sprawę, że po zimie wraz ze śniegiem z dróg zszedł asfalt, ale miałam nadzieję, że prace remontowe już się zaczęły i drogi zostały zalatane. Nic bardziej mylnego. Droga jest straszna, cały czas trzeba się mieć na baczności by nie wpaść w porządną dziurę i nie uszkodzić auta. W niektórych miejscowościach droga jest taka, że lepiej gdyby była to polna droga niż te kawałki asfaltu po których nie wiadomo jak jechać.


Jak się jedzie od razu widać gdzie robota drogowców została wykonana porządnie, a gdzie odstawili fuszerkę, szkoda tylko, że miejsc z fuszerką  jest więcej jak tych dobrych.


Jeżeli ktoś planuje przyjazd na Ukrainę - dalej jak do Lwowa, to radzę wybrać się wyższym autem, najlepiej terenowym albo po prostu skorzystać z autokaru. 


Naprawdę nie rozumiem, jak można doprowadzić drogi do takiego stanu nieużyteczności. 



A tak na problem jakości dróg, na wiosnę, reagowała Kołomyja :))) (filmik jest w języku ukraińskim)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za wizytę i pozostawiony komentarz :)
Osoby pozostawiające komentarze anonimowo, bardzo proszę, o podpisywanie się np. imieniem - ułatwi to nam dyskusję.

Serdecznie pozdrawiam
Polka na Kresach