4 grudnia 2013

Inne spojrzenie na ukraiński Majdan w Kijowie (Other look at the Ukrainian Maidan in Kiev)

źródło: twitter.com/@ukrpravda_news
 Ostatnie wydarzenia na Ukrainie, w Kijowie kojarzą nam się jedynie z tłumami protestujących ludzi oraz atakującymi służbami specjalnymi milicji, Berkut. Spójrzmy na euro-majdan, tez z innego punktu
- ze strony bezinteresownej pomocy zwykłych ludzi, którzy ten majdan wspierają przynosząc dla protestujących cieple ubrania, jedzenie. Na majdanie każdemu kto chce serwuje się bez kosztownie gorące napoje (kawę, herbatę), cieple dania, słodkości. Wiele restauracji by wspomóc protestujących ludzi wystawiło specjalne stoły, gdzie każdy może się czegoś gorącego napić. Niektóre z nich nawet zaopatrują strajkujących ludzi w gorące posiłki. Cerkwie również przyłączyły się do pomocy, dużo z nich otworzyło swoje drzwi dla ludzie by ci mogli się ogrzać, a nawet przenocować.  Myślę, że takiej pomocy, wparcia nie znajdziemy nigdzie poza Ukrainą .
Zapraszam do obejrzenia, znalezionych na YouTube, filmików, obrazujących wspomniana przeze mnie pomoc.
Mimo bariery językowej(filmiki są w języku ukraińskim), wydaje mi się, że i tak wszystko jest zrozumiałe.







10 komentarzy:

  1. Brakuje wlasnie takich wiadomosci .Dzieki Pani Luizo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :)
      Ciesze sie, ze moge pokazac cos innego.
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  2. Dobrze, że protestujący mogą liczyć na pomoc.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takiego wsparcia chyba nigdzie nie ma na swiecie
      pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Mam kilka pytań odnośnie tego tematu, w którym nie jestem specjalnie zorientowana.
    Często napotykam się na sprzeczne informacje. Raz słyszę, że Ukraina chce Unii (zwolenników tego jest chyba więcej), a raz nie. Mogłaby mi Pani wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje?
    Czy Rosja naprawdę wywiera taką presję na Ukrainę jak mówią?
    Z jednej strony cieszę się, że jestem świadkiem czegoś co będzie niedługo umieszczane w podręcznikach od historii (tak myślę), lecz jednocześnie zmartwiło mnie, że protesty było tak krwawo tłumione.
    Ten post mnie trochę uspokoił - przynajmniej ciepła herbata jest :)

    Przepraszam jeśli każdy zadaje Pani takie pytania, a ja jeszcze Panią męczę... :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Niech im się uda!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tez trzymam kciuki!! tyle już to trwa, że jestem tylko dobrej myśli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja takze jestem bardzo ciekawa jak cala ta sytuacja sie zakonczy...
      serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  6. No pierwszy raz zobaczyłam coś innego niż krwawe tłumienie buntu,

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wizytę i pozostawiony komentarz :)
Osoby pozostawiające komentarze anonimowo, bardzo proszę, o podpisywanie się np. imieniem - ułatwi to nam dyskusję.

Serdecznie pozdrawiam
Polka na Kresach