20 lutego 2013

słonce i anielska ochrona - czyli moja dzisiejsza historia

Po tylu pochmurnych dniach wreszcie dzisiaj wyszło słonce, które postanowiłam sfotografować i wysłać jego zdjęcie mamie, bo tam gdzie mieszka(okolice Warszawy) już dawno słonce nie możne się przebić przez chmury. Weszłam po drabinie na strych (stamtąd lepszy widok), sfotografowałam, a gdy schodziłam......drabina nagle zaczęła mi uciekać spod nóg. Cale szczęście, że zdążyłam się złapać i podciągnąć na strych, a nieszczęście, to to, że zostałam tam uwieziona. Brak telefonu, i drabina leżąca na dole wywołały u mnie myśli typu: "po co ci to było, nie mogłaś sobie babo na dwór wyjść, tylko zachciało ci się włazić na strych, by z wysokości fotografować..." Załamana, myślą bardzo długiego siedzenia na strychu(do czasu aż wróci z pracy mój maż), postanowiłam, że trzeba coś wymyślić. Porozglądałam się dookoła, moja uwagę przykula długa cienka deska z przybitymi małymi deseczkami (taka ala drabinka służąca do chodzenia po dachu). Po spuszczeniu jej okazało się, że dostaje ona ze strychu do podłogi, no ale zejście po niej to nie lada wyzwanie wiec trzeba było szukać czegoś do asekuracji - idealna okazała się gruba linka na pranie. Opasałam się ta linka wokół pasa i przezwyciężając lek schodziłam na dól udawajac alpinistkę :)) Co się strachu najadłam to moje i  nikomu nie życzę. Jedno jest pewne mój Anioł Stróż miał dzisiaj co robić i spisał się na medal. A zdjęcia, czy były tego warte - oceńcie sami.










A może Wy macie podobne historie? Zapraszam do podzielenia się nimi w komentarzach.



6 komentarzy:

  1. Zdjęcia piękne. I całe szczęście, że mieszczęściu uciekłaś :)
    O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że mi się to udało :)

      Usuń
  2. Żeby zrobić piękne zdjęcie czasami trzeba zaryzykować ... a swoją drogą to gratuluję kreatywności przy schodzeniu ::)) Zdjęcie tego było warte, gratuluje :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Szkoda, że właśnie nie ma zdjęć lub filmiku z tego mojego schodzenia :)))) dopiero można by było się pośmiać :))))

      Usuń
  3. Dobrze, że wszystko się szczęśliwie skończyło.
    Bardzo tęsknię za słońcem, cieszy mnie więc jego widok na Twoich pięknych zdjęciach :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) i ciesze się, że mogłam sprawić troszkę przyjemności :)))

      Usuń

Bardzo dziękuję za wizytę i pozostawiony komentarz :)
Osoby pozostawiające komentarze anonimowo, bardzo proszę, o podpisywanie się np. imieniem - ułatwi to nam dyskusję.

Serdecznie pozdrawiam
Polka na Kresach