1 kwietnia 2013

Lany Poniedziałek (Easter Monday)

źródło internet
"Śmigus dyngus na uciechę, z kubła wodę lej ze śmiechem!
Jak nie z kubła to ze dzbana, śmigus dyngus już od rana!
Staropolski to obyczaj, żebyś wiedział i nie krzyczał,
Gdy w Wielkanoc, drugie święto, będziesz kurtkę miał zmokniętą."
U nas w domu dzisiaj tradycji stała się zadość i mieliśmy ranne oblewanie się woda :) Największą frajdę, z tej zabawy, miała nasza córka, która z radością polewała nas wodą z jajeczka. :) Oczywiście my, jako rodzice to tak "szybko", z piskiem uciekaliśmy, żeby woda do nas "nie doleciała" (czyt. dawaliśmy się celowo oblać woda). Zabawy było co niemiara i troszkę to chlapanie poprawiło humor naszemu chorowitkowi. 
Dodatkową uciechą  było też to, że udało nam się dzisiaj nabrać naszego tatę, z okazji przypadającego na dzisiejszy dzień Prima Aprilisu :)

A bym zapomniała - wirtualnie oblewam Was troszkę woda - na szczęście :)))
A jak Lany Poniedziałek minął w Waszych domach? Czy było tradycyjne lanie wody?, czy też może wybraliście bitwę na śnieżki?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za wizytę i pozostawiony komentarz :)
Osoby pozostawiające komentarze anonimowo, bardzo proszę, o podpisywanie się np. imieniem - ułatwi to nam dyskusję.

Serdecznie pozdrawiam
Polka na Kresach